tak. to jest coś co mnie zachwyciło. autentycznie. nawet zmotywowało, żeby zacząć robić. bo jak mawia znany mentor, przodownik środowisk pracy Artur Wyrzykowski "trzeba robić". więc robię.
i zaczęłam od czytania.
najpierw był Albert(and others), a potem z jego żebra wyszła Aline i inni.
po tej lekturze jestem przekonana, że Guy Delisle to MEGA MISTRZ i mam w dupie całą masę ujemnych komentarzy do jego twórczości.
fantastyczne oko. miła krecha i to jeszcze ładnie wydana. nigdy nie widziałam tak dobrze opowiedzianych niemych historii. i to historii, które momentami wydawały mi się całkiem moje, albo nieprawdopodobne jak wymysły mojego mistrza Topora(Rolanda). i to jest łał.
jestem zachwycona, oczarowana i zaniemówiona.
nie jestem specem od komiksów, ale mam nadzieję, że Wujek Sztybor popracuje nad tym defektem.
i wkrótce wykradnę mu całą kolekcję, by do końca swych dni przeczytać i wchłonąć wszystko co spoczywa na przeciążonych, sztyborowych półkach... :)

Name:

Komentarze:

08.01.2009, 21:02 :: 83.6.174.23
koka
komiks master wie wszystko. to na pewno też! ale jakie zdjęcia? czego?

artor-tęsknię za Twoimi czerstwymi żartami, wiem, że teraz nie masz czasu(bo masz dziewczynę), ale jeśli to się zmieni-wybijamy na piweczko. zdrówka nodze życzę.
respekt i dystans.

07.01.2009, 23:23 :: 85.222.86.19
artor
fajnego masz bloga
boli mnie noga

06.01.2009, 20:39 :: 83.6.26.19
hedonism
no ja mam nadzieje, ze moj komiks-master wie co to jest i o co chodzi.
ja tam mam uraz do tego co francus/z/kie;)
chociaż nie.
są rzeczy ktore ten kraj ma dobre;)

czemu nie ma zdjęć????