<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:syn="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"><channel><title>koka.fotolog.pl</title><link>http://koka.fotolog.pl</link><description>koka.fotolog.pl</description><item><title>oscar on the way!</title><link>http://koka.fotolog.pl/oscar-on-the-way,2027735,link.html</link><description><![CDATA[i tylko ten Oscar mnie interesuje. dla Instead of Abracadabra. <br><img src="http://img91.imageshack.us/img91/8350/instead.jpg" style=""><br>]]></description><pubDate>Sun, 07 Mar 2010 16:55:22 +0100</pubDate><guid>http://koka.fotolog.pl/oscar-on-the-way,2027735,link.html</guid></item><item><title>zmiany</title><link>http://koka.fotolog.pl/zmiany,2026270,link.html</link><description><![CDATA[<div style="text-align: center;"><div style="text-align: justify;"><font size="5"><span style="font-family: Tahoma;">z m i a n y</span></font><br></div><br><img src="http://img408.imageshack.us/img408/1341/kokaszkopia.jpg" style=""><br></div>]]></description><pubDate>Thu, 04 Mar 2010 21:15:41 +0100</pubDate><guid>http://koka.fotolog.pl/zmiany,2026270,link.html</guid></item><item><title>topor dróżdż</title><link>http://koka.fotolog.pl/topor-drozdz,2016687,link.html</link><description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;">dokonałam ciekawego odkrycia. </span><br>niedawno B. dostał ode mnie książkę Topora. książka tytuł nosiła "Księżniczka Angina" (nie mylić z waginą). w Anginie roi się od stylistyczno - formalno - językowych patencików, których próbkę serwuję poniżej.<br>szczęśliwie złożyło się, że w <a href="http://csw.art.pl/">CSW</a> swoją retrospektywną wystawę ma (martwy już) człowiek o najtrudniejszym nazwisku w polskiej sztuce(?) - <a href="http://csw.art.pl/index.php?action=aktualnosci&amp;s2=1&amp;id=12&amp;lang=">Dróżdż Stanisław.</a><br>dzięki temu odkryłam, że "Zapominanie" Dróżdża z 1967 roku jest łudząco podobne do "Ballady Amnezyjnej" Topora, również z 1967 roku.<br>nie twierdzę oczywiście, że jest to pewna namiastka plagiatu, być może to jedynie paralelna fascynacja "poezją konkretną"...<br>ale dla mnie w tym pojedynku wygrywa (zawsze) Topor. nawet nazwisko prowadzi 1:0<br><br><img src="http://img693.imageshack.us/img693/7825/topordrd.jpg" style=""><br><br>P.S. widziałam niesamowity film - Invention of Lying... zobaczcie jak to jest, gdy ludzie nie potrafią kłamać...<br>]]></description><pubDate>Tue, 16 Feb 2010 23:17:19 +0100</pubDate><guid>http://koka.fotolog.pl/topor-drozdz,2016687,link.html</guid></item><item><title>2010-02-08 23:00</title><link>http://koka.fotolog.pl/2011727,link.html</link><description><![CDATA[<br>Kochany Pamiętniczku!<br><br>Wróciłam z poznańskiej <a href="http://www.ligatura.eu/">Ligatury.</a><br>Czyli z festiwalu kultury komiksowej. Do tej pory nie wierzę, że sam Belzebub zwiódł mnie tam, gdzie Peja mówi dobranoc. Wypiździewo to tal ne. W mieście o trudnej do okiełznania infrastrukturze, zgubiłam się dwa, a może trzy razy. W dniu wyjazdu na dworcu Śródmieście znalazłam telefon (obcego człowieka) i odniosłam go na policję. W ten oto sposób pierwszy raz zwiedzałam posterunek (lamus, co?) i śledziłam funkcjonowanie polskich organów ścigania od środka. A w środku chill, chociaż może bardziej out. Na moją prośbę "chciałabym oddać znaleziony telefon" Pan posterunkowy okazał kompletne zakłopotanie. Zaproponowałam zostawienie swoich danych, tak na wypadek (gdyby chciał się ze mną umówić - może tak to odebrał) i zgodził się. Nie miał też długopisu, ale jako porządna obywatelka zorganizowałam go szybciej niż posterunkowy powiedziałby "jedz te kurwa kurę".<br>Dodatkowym walorem wyjazdu była moja dieta białkowa, na której to jestem już ponad tydzień. Nie było łatwo siedzieć o herbacie, podczas gdy Gwiazdy polskiego komiksu pykały dymkami, kulinarnie szarżując zapiwszy wszystko piwem (tak, tak - <a href="http://www.youtube.com/watch?v=VZdV59tfCdI">pije kuba do jakuba, jakub do michała, pije jeden do drugiego kompanija cała </a>). Na szczęście mój wierny, niestrudzony kompan <a href="http://www.flickr.com/photos/koka-fotolog-pl/4340529352/">Hubert</a> towarzyszył mi w niedoli i nadwrażliwości nikotynowej. <br><br>Jednak absolutnym hitem był jedyny (mój) posiłek w Poznaniu. Zezwoliłam sobie na obiad, ale pod jednym warunkiem, - że będzie to obiad u <a href="http://www.beejays.pl/index.php/a/1">Bee Jay'sa</a>. Chyba rozumiecie, że nie mogłam sobie odmówić? Ogólnie żarcie bardzo, bardzo średnie, więc średnio z minusem. Ale po raz ostatni zapytam, chyba rozumiecie dlaczego nie mogłam sobie odmówić posiłku u BJ?<br><br>Na absolutny koniec kilka zwariowanych foteczek...<br><br>P.S. mam kryzys wszystkiego. potrzebuję zmian. szybko doktorze!<br><br><img src="http://img37.imageshack.us/img37/5512/posen.jpg" style=""><br>]]></description><pubDate>Mon, 08 Feb 2010 23:00:56 +0100</pubDate><guid>http://koka.fotolog.pl/2011727,link.html</guid></item><item><title>mr. fire works</title><link>http://koka.fotolog.pl/mr-fire-works,1993180,link.html</link><description><![CDATA[W tematyce sylwestra - do dzisiaj odczuwam skutki nieprzespanej nocy. <br>Było bardzo miło. <br>Poznałam legion nowych, super odlotowych ludzi (tak! to jednak możliwe), dwa psy (kobietę i mężczyznę) zgubiłam buty (kilogramów niestety nie, Michał) i obśmiałam się po pachy (dzięki chopaki za "ej, a patrz to!) i za taniec z walizką).<br>Alkohol nie uderzył nam do głowy, ani innych części ciała. <br>Rano wszyscy razem poszliśmy do kościoła podziękować za udaną imprezę i tak nastał A.D. 2010 ... (oszukałam troszkę tutaj)<br><br>Mam garstkę planów na ten rok:<br><br>1) ogarnąć się<br>2) zakupić kamerę (by Sztybora wśród zwierząt filmować)<br>3) polecieć balonem<br>4) zobaczyć fiestę baloniarską albo jakiś balloons race... (to się ściśle wiąże z p.5)<br>5) odpocząć poza linią graniczną naszego kraju<br>6) zrobić wreszcie sesyjki foto (kto chętny?)<br>7) zorganizować wieeelkie wyjście na kręgle, jakiś turniej może (np."mini turniej świadków jehowy z mazowsza")<br>8) podjąć jakąś sensowną pracę -może zrobię film z Romanem, tak, tak - z Polańskim (handel mam już obcykany - kto kupi moją babcię?)<br>9) mniej zaniedbywać ludzi miłych<br>10) obejrzeć więcej dobrych filmów<br>11) częściej uczęszczać na akademię filmową<br>12) mieć więcej planów<br>13) lepiej plany realizować...<br>14) lepiej nie gadać<br><br>i na koniec bonus sylwestrowy:<br><br><img src="http://img340.yfrog.com/img340/9429/kolaogiekopia.jpg" style=""><br>]]></description><pubDate>Sat, 09 Jan 2010 16:29:51 +0100</pubDate><guid>http://koka.fotolog.pl/mr-fire-works,1993180,link.html</guid></item><item><title>w święta nieźle przyapkowałam</title><link>http://koka.fotolog.pl/w-swieta-niezle-przyapkowalam,1986909,link.html</link><description><![CDATA[<br>gdyby ktoś w najbliższej przyszłości życzył sobie ode mnie szczęśliwego nowego roku, to bardzo proszę. śmiało.<br>może to naiwne, ale gdzieś tam czuję, że w nadchodzącym roku wiele się wydarzy. a jeśli nawet nie wiele, to i tak będzie to na tyle dużo, by mówić, że jednak "coś". <br>p.s. prace licencjacko pisze. nawet mi idzie. whoa!<br><br><img src="http://img513.imageshack.us/img513/729/zmianawielkociobrazka1.jpg" style="width: 854px; height: 580px;"><br><br><br>]]></description><pubDate>Tue, 29 Dec 2009 19:46:57 +0100</pubDate><guid>http://koka.fotolog.pl/w-swieta-niezle-przyapkowalam,1986909,link.html</guid></item><item><title>nieznajomy</title><link>http://koka.fotolog.pl/nieznajomy,1965110,link.html</link><description><![CDATA[<font size="5"><span style="font-weight: bold;">jednak nie uciekłam przeznaczeniu</span></font><br><br>ostatnimi czasy moim ulubionym serialem stał się tvn'owski "Naznaczony"(żart). <br>mój również ulubiony(nie żart) felietonista Stopklatki.pl - Bartosz z rodu Sztybor podziela moją fascynację, a ja podzielam <a href="http://www.stopklatka.pl/felietony/felieton.asp?f1i=209">jego zdanie</a> o rzeczonej szmirce (zdrobnionko od szmiry). ale najpierw dwa słowa wprowadzenia dla ignorantów nie wyczekujących każdej środy, tak jak ja.<br>czyli kto <span style="font-weight: bold;">nie</span> ogląda, ten musi wiedzieć, że:<br><ul><li>Adamczyk nazywa się Tadek Krall i jest tytułowym naznaczonym (jest naznaczony(sic!) krwistą kalkomanią)</li><li>zły duch (czy tez anioł przemiany - jak mawia mój ojciec) jest nazywany <span style="font-weight: bold;">Nieznajomym</span>, nosi się na czarno, nachodzi, niesie śmierć, wysysa z ludzi duszę, nie ma przed nim ucieczki i może troszkę śmierdzi(co mogą sugerować miny bohaterów, którzy spotykają go na swojej drodze) i ma tandetą lecące teksty w stylu "nie uciekniesz przeznaczeniu". co racja to racja.</li></ul>to już koniec fabuły serialu, chociaż ciężko byłoby wyznaczyć początek...ale do rzeczy:<br><br><img src="http://img89.imageshack.us/img89/1306/nieznajomy2.jpg" style="width: 861px; height: 645px;"><br><br>czyli (kurwamać) jednak "nie uciekłam przeznaczeniu".<br><br>]]></description><pubDate>Sat, 21 Nov 2009 17:51:56 +0100</pubDate><guid>http://koka.fotolog.pl/nieznajomy,1965110,link.html</guid></item><item><title>kolażkoki</title><link>http://koka.fotolog.pl/kolazkoki,1955455,link.html</link><description><![CDATA[<img src="http://i96.photobucket.com/albums/l170/koka_01/stoliczekrodzina.jpg" style=""><br>czerstwy żart w czerstwej oprawie. wróciłam! :)<br>]]></description><pubDate>Sat, 07 Nov 2009 13:17:38 +0100</pubDate><guid>http://koka.fotolog.pl/kolazkoki,1955455,link.html</guid></item><item><title>2009-10-08 22:02</title><link>http://koka.fotolog.pl/1938205,link.html</link><description><![CDATA[<br><a href="http://www.youtube.com/watch?v=Zx2bxX2XnrE">"mfk'a mfk'a bardzo się fajnie zdobywa nagrody na mfk'a"...</a><br><br>ta stara góralska rymowanka, mimo, że stara i góralska to wciąż aktualna.<br>bardzo się fajnie zdobywa. wie o tym najlepiej bard stulecia, przyjaciel wszystkich(także starych i górali), tato chrzestny polskiego komiksu <a href="http://www.komiks.gildia.pl/tworcy/bartosz-sztybor">Sztybor Bartosz</a>.<br>ten oto jegomość(którego miłuję szczerze) pomnożył dotychczasowy wynik swoich możliwości razy dwa... w rezultacie tego działania wyłoniły się (aż) cztery nagrody.<br><span style="font-weight: bold;">kogo nie było ten trąba</span>. ale każda trąba może się także pośmiać oglądając film z <a href="http://www.youtube.com/watch?v=QkPizwj4otk&amp;feature=player_embedded#">gali finałowej</a>. albo obczaić moją foto wersję w <a href="http://www.facebook.com/album.php?aid=35602&amp;id=1041111062">pigułce</a>.<br><br><div style="text-align: justify;"><img src="http://i96.photobucket.com/albums/l170/koka_01/pla.jpg" style=""><br></div><br>ale wypad na <a href="http://www.komiksfestiwal.com/news.html">Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier</a> w Łodzi to nie tylko Sztybor i komiksiki.<br>to przede wszystkim cudowna impreza z jeszcze cudowniejszymi ludźmi.<br>bez wazeliny i pomady(jestem świeżo po "Bracie gdzie jesteś?") przeprzyjemną odskocznią jest poznawanie nowych, spotykanie starych znajomych- czyli ludzi o dużym i dobrym poczuciu humoru, bystrych, a przede wszystkim CIEKAWYCH. także <span style="font-weight: bold;">dzięki Kochani za miły czas</span> w Waszym gronie- mam nadzieję, że do zobaczenia wcześniej niż za rok! a z tego miejsca <span style="font-weight: bold;">całuski dla Wszystkich</span> (tak, Wonder, dla Ciebie też).<br><br>a teraz Wszystkim powiem...<span style="font-weight: bold;">CONGRATULATIONS</span>!<br><br><br>muszę(sic!) też powiedzieć, że od dzisiaj nawet (nawet) lubię muchy. <br>urocza, niema pierdółka prosto ze stajni <a style="font-weight: bold;" href="http://mroja.pl/">Mroja Press</a>, to właśnie <span style="font-weight: bold;">Mucha </span>w roli głównej.<br>Muchę stworzył Lewis Trondheim, z którym to wywiad będzie można przeczytać wkrótce w Machinie(oczywiście za sprawą macek Sztybora...). <br>fajne, fajne. czasami miło przeczytać coś, co nie angażuje(nie obciąża) psychicznie i pozwala na uśmiech. bo jak tu się nie uśmichnąć do muchy, co buty nosi?<br><br><img src="http://img1.gildia.pl/_n_/komiks/komiksy/mucha/1/okladka-200.jpg" style=""><br><br>na koniec paskudnego dnia, spędzonego na uczelni (w fascynującym gronie współstudentów i wykładowców...nooot!) żegnam się z Państwem [czytał Tomasz Knapik].<br><br><br>P.S w Zamku Ujazdowskim(CSW) mini- wystawa włoskich futurystów. całkiem ciekawa, głównie plakatowa modła. tempery oprawione w złote ramy dają po gałach, ale fajnie dają. ekspozycja nawet też niezła...ale jak zwykle złe oświetlenie...kończymy dzień narzekania [ponownie czytał Tomasz Knapik].<br>]]></description><pubDate>Thu, 08 Oct 2009 22:02:54 +0200</pubDate><guid>http://koka.fotolog.pl/1938205,link.html</guid></item><item><title>kochany pamiętniczku</title><link>http://koka.fotolog.pl/kochany-pamietniczku,1930752,link.html</link><description><![CDATA[<br style="font-weight: bold;"><span style="font-weight: bold;">RETRO.</span><br>w ramach niedawno złożonej obietnicy- niespodzianki, ośmielam się przedstawić nowy kokowy cykl:<br><br><img src="http://i96.photobucket.com/albums/l170/koka_01/Zmianawielkociobrazka-1-1.jpg" style=""><br><br>jest on symboliczną nostalgią za dzieciństwem, powrotem do praskich korzeni i jednocześnie hołdem dla współczesnego dizajnu, którego rozwój z pewnością nie byłby możliwy bez naklejek z bravo i klejów brokatowych.<br>dzisiejszy odcinek sponsoruje literka P jak PRZEPYCH i Ś jak ŚWINIA<br><span style="font-weight: bold;">kochane pamiętniczki</span> będą pokazywały się raz na jakiś czas, dopóki się chłopaki nie skończą.<br><br><br><img src="http://i96.photobucket.com/albums/l170/koka_01/karola.jpg" style="width: 565px; height: 334px;">powyższy wpis jest doskonałą odpowiedzią na pytanie czy powinna istnieć architektura graficzna. wykonała go dla mnie Karola Grudzińska z użyciem wyżej nadmienionych klejów brokatowych. narysowała też dla mnie świnkę. ten rysunek zdecydowanie sponsorowała literka P.<br><br><br><img src="http://i96.photobucket.com/albums/l170/koka_01/222.jpg" style="width: 573px; height: 343px;"><br><br>Sponsor- Literka Ś<br>w tym wpisie pamiętnikowym mamy do czynienia z niebywałym rozplanowaniem terenu, delikatnym szkicem, odrobinką wazelinki i świnki. co ciekawe to już drugi wpis z dedykacją dla mnie ze świnią w tle...hm...przypadek? :]<br>koniec odcinka pierwszego ale ciąg dalszy nastąpi!<br><br><a href="http://kartonkomiks.pl/">KARTON</a>.<br>Krótką, a(r)cz treściwą relację z premiery/promocji nowego cartoonowego komiks magazynu wyrzeźbił <a href="http://motywdrogi.pl/">Motyw (mi) drogi.</a> Tam też można obczaić moje mini <a href="http://motywdrogi.pl/2009/09/26/karton-wrazenia-i-fotorelacja/">fotostory</a> z przyjęcia. nie wykluczam, iż kiedyś pokuszę się o wrzucenie tu kilku zdań w tej zacnej sprawie. pozdrawiam Wszystkich Polaków i innych miłych ludzi, którzy przyszli do Kawangardy i zakupili <a href="http://kartonkomiks.pl/">Karton</a>. <br><br>całuski z makiem kluski,<br><br>koka- właścicielka najbardziej brokatowych pamiętników w tym mieście(?).<br>]]></description><pubDate>Sat, 26 Sep 2009 22:14:40 +0200</pubDate><guid>http://koka.fotolog.pl/kochany-pamietniczku,1930752,link.html</guid></item></channel></rss>
