taka swobodna wariacja o pociągowych marzeniach kobiet. dzisiaj było ciasno. jedni weszli, inni musieli się wpychać, kolejni nie mogli wyjść, a jeszcze inni udawali, że nie mogą. mężczyźni jak zwykle capili starym capem, a kobiety marzyły o pozycji siedzącej. siedzieli nieliczni, czując na sobie spocone spojrzenia współpasażerów. wysiadłam, bo się nasiedziałam.
Name:

Komentarze:

21.03.2007, 09:01 :: 88.156.16.98
melancolie
dobry tekst :-)

17.03.2007, 07:01 :: 83.31.84.21
koka
od kogo ściągają te buty? :)
a tak serio, to nie spotkałam się z takim zjawiskiem. jeszcze.

17.03.2007, 00:40 :: 83.24.126.226
Babosz
Nie tylko babciom buty się pocą. Ja też mam ten problem, więc je wietrzę ostentacyjnie w każdym możliwym miejscu.

16.03.2007, 22:24 :: 81.190.210.88
in-the-sky
podobają mi się te dezajny.
a co do pociągów to zgadzam się w 100%.
zapomniałaś jeszcze o babciach, które ściągają buty w przedziale, bo się "troszkę spociły".

13.03.2007, 18:25 :: 83.24.126.223
Babosz
No cudne cudne, Dziewczyna :)

13.03.2007, 17:55 :: 217.17.44.234
kumpludruhu
ale widok za oknem tiptop

13.03.2007, 17:34 :: 83.29.177.177
kalak
hm, a myślałam, że pozycja siedząca to się inaczej jakoś nazywa... XD

-byle nie z krową ni z capem, o. to na początek ;)